Strona główna > Artykuły

Czy Bydgoszcz zalewają imigranci?

Opublikowany 31 maja 2019

Kilka lat temu, przechodząc po ulicach Bydgoszczy usłyszeć język ukraiński to była rzadkość. Co najwyżej od czasu do czasu można było usłyszeć język naszych wschodnich sąsiadów, ale była to jedynie ciekawostka. Dzisiaj zaś język ukraiński w Bydgoszczy to już codzienność, słyszę go zawsze, gdy jestem poza domem, w środkach komunikacji lub miejscach publicznych. Wszystko to w związku z narastającą coraz mocniej imigracją Ukraińców do naszej Ojczyzny.

Tylko w zeszłym roku zostało wydane aż 25682 pozwoleń na pracę dla cudzoziemców przez wojewodę Kujawsko-Pomorskiego, a z 81% z nich korzystają Ukraińcy. Resztę, czyli 19% stanowią imigranci z takich państw jak Bangladesz, Indie czy Nepal, co również mocno na przestrzeni tych kilku lat widać, czyli wzrost pozaeuroejskich przybyszów na ulicach miasta.

Liberałowie lubią nas mamić, że imigranci to w większości specjaliści i wiele wnoszą na nasz rynek pracy, tymczasem odsetek specjalistów wśród tych, którzy dostali w 2018 roku pozwolenie na pracę to… 0,6%. Zwolennicy imigracji, jak widać, nie chcą dobrobytu Polaków, a jedynie pragną wzmacniać pozycję imigrantów w naszym kraju i pozbawiać Polaków środków do życia oraz możliwości rozwoju, ale nie tylko liberałowie trzymają nad tym piecze.

Przede wszystkim egoistyczni i pazerni przedsiębiorcy, których interesuje tylko zwiększanie swojego próżniaczego majątku, nie liczą się z bezpieczeństwem i interesem zwykłego pracującego Polaka. W Bydgoszczy już wielokrotnie widziałem ciężarówki z banerami oraz inne formy reklamy, które informowały o tym, że zatrudniają Ukraińców i przybyszów z Azji. Jest to dla mnie i dla wielu moich znajomych, młodych Polaków oburzające, że gdy w naszym województwie stopa bezrobocia sięga blisko 9%, to lokalni kapitaliści wolą ściągać imigrantów z drugiego końca świata, zamiast dać szansę często swoim sąsiadom z jednego osiedla.

Warto dodać, że pomiędzy 2013, a 2018 liczba wydanych zezwoleń na pracę cudzoziemców wzrosła w województwie kujawsko-pomorskim o ponad 4000%!

Ostatnio odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego, a kandydaci Prawa i Sprawiedliwości wychodzili z antyimigranckimi hasłami do swoich wyborców, kiedy to właśnie politycy partii rządzącej są winni zalania nas tą falą imigrantów, ulegając lobby przedsiębiorców, masowo wpuszczają imigrantów, a wielu z nas żyje w biedzie i nie ma stabilnej pracy.

Jak to zmienić? Najwyższa pora, żebyśmy się obudzili i jasno wskazali odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Są nimi wspomniani wyżej przedsiębiorcy i rząd, który ulega ich lobby i współpracuje z nimi przy tym procederze. Żeby zatrzymać imigrację, nie wystarczy tylko krytykować samych przybyszów, ale trzeba zwrócić się przeciwko ludziom, którzy czerpią z nich korzyści materialne, a jeśli rozdadzą im kiedyś obywatelstwa i umożliwią głosowanie w wyborach, to także polityczne.

Paweł Siwak,

Praca Polska Bydgoszcz