Strona główna > Wiadomości

Państwo Polskie czy policyjne?

Opublikowany 12 stycznia 2019

W 2016 roku gdy mówiłem, że za sprawą PiS-u Polska stanie się państwem policyjnym wiele osób pukało się w głowę i mówiło, że gorzej być nie może. Twierdzili, że J.Kaczyński jest patriotą i będzie o nas dbał, bo wiele razy krytykował PO za to, że ta policje wykorzystywała do walki z nacjonalistami i kibicami. Dzisiaj minęło ponad 3 lata i okazało się, że niestety miałem rację.

Ostatnimi czasy środowisku nacjonalistów policja i jej bliźniacze służby mocno dały się we znaki. Masowe zatrzymania przed rocznicą stulecia odzyskania Niepodległości. Przeszukania, które były zupełnie bezzasadne. Wstrząsnął mną artykuł, który ukazał się na łamacz miesięcznika Szturm, który opisywał historię molestowania ich koleżanki w areszcie przez niedowartościowanych policjantów. Wszystko to działo się w świetle prawa, na mocy ustawy antyterrorystycznej, którą to wielu narodowców pochwalało bo uważali, że to młot na imigrantów-islamistów z którymi, jak sądzili, PiS będzie walczył. Nawet na jednej z manifestacji ONR pewien „narodowiec” mówił, że beton popękał bo wygrał PiS, co było dla mnie żenujące.

Jak się okazuję z końcem roku prezes PiS i jego świta serwuje nam kolejne niespodzianki. Mianowicie rozszerzają uprawnienia do kontroli osobistej. Rząd M.Morawieckiego robi wszystko, aby możliwie najskuteczniej inwigilować wszystkich obywateli. Robią wyłącznie po to, aby wyeliminować swoich wrogów. Najczarniejsze dla nas – obywateli, jest fakt, że za wrogów uważają wszystkich, którzy nie są z nimi, wszystkich, którzy ich krytykują. Wystarczy, że masz swoją wizję np. kontaktów z Izraelem i już stajesz się potencjalnym terrorystą. Sprzeciwiasz się budowie fortu dla amerykańskich żołnierzy? Jesteś agentem Kremla. Spełniasz te wszystkie warunki to licz się z tym, że smutni panowie zapukają do Ciebie o 6 rano i wywloką Cię w bieliźnie i przeszukają dom pod pretekstem np. posiadania materiałów wybuchowych. To wszystko to nie jest wizja scenarzysty z filmów science fiction tylko nasza – polska rzeczywistość, którą serwuje nam niskorosły emeryt z kompleksem niższości. Kolejne pomysły i zapędy pisowskich dygnitarzy coraz bardziej i śmielej wkraczają w naszą osobistą przestrzeń, zawężając nam poczucie wolności. Łudzisz się na wolność słowa? Zapomnij. 

Podsumowując obraz dzisiejszej policji, służb oraz rządu, nasuwa się jedna myśl. Oni nie są dla nas. Oni są przeciw nam. W każdym normalnym kraju na widok policjanta powinienem odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że jestem bezpieczny. Nie u nas w kraju, gdzie z ulicy ściąga się niewinnych ludzi i często się ich bije w ciemnych korytarzach czy łazienkach komisariatów. Przecież każdy z nas słyszał o zamordowanym chłopaku na wrocławskiej komendzie. To przecież rząd pisu tuszował tę sprawę. Biorąc to wszystko pod uwagę śmiało można zacytować raperów z grupy Molesta Ewenement „żeby nienawidzić policji miałem powód nowy”.

Karol Ozga,

Praca Polska Radom